Łamanie Traktatów Wersalskich przez Niemcy


Witold RYCHTER


Rada Czterech na konferencji pokojowej po I wojne światowej w Paryżu, 27 maja 1919 (od lewej) Premier David Lloyd George (Wielka Brytania), premier Vittorio Emanuele Orlando (Włochy), premier Georges Clemenceau (Francja), prezydent Woodrow Wilson (USA). / Zdjęcie: Edward N. Jackson (US Army Signal Corps)
Rada Czterech na konferencji pokojowej po I wojne światowej w Paryżu, 27 maja 1919 (od lewej) Premier David Lloyd George (Wielka Brytania), premier Vittorio Emanuele Orlando (Włochy), premier Georges Clemenceau (Francja), prezydent Woodrow Wilson (USA). / Zdjęcie: Edward N. Jackson (US Army Signal Corps)

Traktaty Wersalskie miały zapewnić pokój na świecie. Ich podpisanie przez strony walczące znacząco ograniczały ich potencjał militarny, a w przypadku Niemiec praktycznie eliminowały ten kraj z grona państw europejskich posiadających silną i nowoczesną flotę wojenną. Niestety podpisując traktaty nie zadbano należycie o mechanizmy kontrolne, które jak pokazały Niemcy można było w dość prosty sposób omijać.

Klęska Niemiec w I wojnie światowej miała bardzo poważne konsekwencje na wielkość posiadanej floty wojennej. Niemcom narzucono surowe ograniczenia ilościowe oraz tonażowe. Zabroniono posiadania okrętów podwodnych a te które ocalały konflikt lub nie zostały ukończone miały zostać zezłomowane. Historia bywa czasami przewrotna Traktat Wersalski skrupulatnie regulował wszelkie kwestie dotyczące posiadania i budowy przez Niemcy okrętów wojennych lecz nie zapewniał odpowiedniego nadzoru nad firmami zajmującymi się projektowaniem oraz budową nowych jednostek dla klientów zagranicznych. Niemcy rozpoczęły powolny proces budowy floty wojennej omijając wszelkie ograniczenia. Pierwszym który zaczął „oszukiwać” aliantów był admirał Zenker, który objął stanowisko szefa Marineleitung po leciwym admirale Behncke w 1924 roku. Zenker rozpoczął proces budowy Reichsmarine uzyskując znaczne fundusze dzięki przeprowadzonej w 1924 roku reformie walutowej, która pobudziła będącą w powojennej stagnacji gospodarkę Niemiec.

Okładka publikacji Traktatu Wersalskiego podpisanego w Wersalu, 28 czerwca 1919 r. / Zdjęcie: AucklandMuseum.com
Okładka publikacji Traktatu Wersalskiego podpisanego w Wersalu, 28 czerwca 1919 r. / Zdjęcie: AucklandMuseum.com

Wersalskie ograniczenia

Podczas obrad wersalskich wypracowano stanowisko państw, sojuszniczych dotyczące niemieckiej floty, które zostały zapisane w artykułach od 181 do 197. Według obowiązujących przepisów art. 181 stan floty wojennej miał wyglądać następująco:

Artykuł  181.

Po upływie dwóch miesięcy od uprawomocnienia się niniejszego Traktatu siły niemieckiej floty wojennej czynnej nie mają przekraczać liczby:

6 pancerników typu Deutschland lub Lothringen,
– 6 lekkich krążowników
12 kontrtorpedowców,
12 torpedowców,
albo równej ilości okrętów, zbudowanych dla ich zastąpienia, jak przewiduje artykuł 190.

W skład ich nie powinien wchodzić żaden statek podwodny.

Wszelkie inne statki wojenne, o ile niniejszy Traktat inaczej nie zarządzi, muszą być stawione do rezerwy, albo otrzymać przeznaczenie handlowe.

W tym artykule zadbano by Niemcy nie posiadały żadnych okrętów podwodnych. Na tym zapisie szczególnie zależało Brytyjczykom, którzy dotkliwie odczuli jak niebezpieczną bronią są okręty podwodne. Brytyjczycy obawiali się tych okrętów tym bardziej iż można było je szybko budować , były konstrukcjami o wiele tańszymi niż duże okręty nawodne dla których stanowiły śmiertelne zagrożenie.

Istotnym artykułem, który miał ograniczyć możliwości bojowe przyszłej Marynarki Wojennej Niemiec był artykuł 183, znacząco redukował liczbę personelu floty. Korpus niemieckiej marynarki wojennej nie mógł przekroczyć stanu 15 tysięcy z redukcją ilości oficerów do tysiąca pięciuset. Dodatkowe ograniczenia dla personelu marynarki zostały zapisane w artykule 194.

Artykuł  194.

Personel marynarki niemieckiej będzie rekrutowany wyłącznie w drodze zaciągu ochotników, przyjmowanych co najmniej na czas dwudziestu pięciu lat ciągłej służby dla oficerów i „warrant oficerów” i dwunastu lat ciągłej służby dla podoficerów i marynarzy.

Liczba zaciągniętych dla zastąpienia personelu, zwolnionego dla jakichkolwiek bądź przyczyn przed upływem terminu służby, nie powinna przewyższać pięciu procent rocznie ogólnej liczby, przewidzianej w niniejszym Dziale (artykuł 183).

Personel, który opuścił służbę w marynarce wojennej, nie powinien odbywać żadnego rodzaju nauki wojskowej i nie powinien na nowo wstępować do służby w marynarce ani w wojsku lądowym.

Oficerowie, należący do niemieckiej marynarki wojennej, nie zdemobilizowani, muszą się zobowiązać służyć nadal do czterdziestu pięciu lat życia, o ile nie zostaną zwolnieni ze służby dla słusznej przyczyny.

Żaden oficer ani marynarz niemieckiej marynarki handlowej nie powinien otrzymywać jakiegokolwiek wyszkolenia wojskowego.

Zadbano by marynarze i oficerowie zwolnieni z czynnej służby nie mogli do niej wrócić i nie mogli dalej się szkolić. Ograniczenie to w przyszłości miało zagwarantować iż  Niemcy nawet gdyby, odbudowali swój potencjał nie będą posiadać wyszkolonej kadry oficerskiej.

Artykuł  188.

Po upływie miesiąca od uprawomocnienia się niniejszego Traktatu wszystkie niemieckie łodzie podwodne, jako też statki ratownicze i doki dla łodzi podwodnych, z dokiem rurowym włącznie, powinny być oddane Głównym Mocarstwom sprzymierzonym i stowarzyszonym.

Te z łodzi podwodnych, statków i doków, które będą uznane przez wymienione Rządy za zdolne do pływania o własnej sile albo za mogące być holowanemi, będą przeprowadzone przez Rząd niemiecki do tych portów krajów sprzymierzonych, które zostały wyznaczone.

Pozostałe łodzie podwodne, jako też te, które są w trakcie budowy, zostaną całkowicie rozbite środkami Rządu niemieckiego i pod dozorem wyżej wymienionych Rządów. Rozbijanie to powinno być zakończone najpóźniej w trzy miesiące po uprawomocnieniu się niniejszego Traktatu.

Artykuł  191.

Budowa i nabywanie wszelkich statków podwodnych, nawet handlowych będą w Niemczech zabronione.

Alianci (szczególnie Brytyjczycy) dobrze zapamiętali lekcję, jaką dostali gdy Niemcy ogłosili nieograniczoną wojnę podwodną. Dlatego postanowili zabezpieczyć się na przyszłość. Niedokończonych okrętów podwodnych nie wolno było sprzedać ani odstąpić za granicę. Budowa oraz zakup okrętów podwodnych został również zakazane. Brytyjczycy myśleli że dzięki takiemu rozwiązaniu zmniejszą zagrożenie ze strony okrętów podwodnych. Niestety srodze się zawiedli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.